Czy każdy człowiek jest teraz niepokalanie poczęty? Nowa nauka o nieskończonej godności
Pierwsza część tekstu Pawła Lisickiego
Następuje tu przekład języka Nowego Testamentu na język świata, tego co nadprzyrodzone i boskie, na to co ludzkie i doczesne. Kościół staje się nie głosicielem Dobrej Nowiny o grzechu, krzyżu i życiu wiecznym, ale swego rodzaju jeszcze jedną agencją ONZ, służącą doczesnemu pokojowi a przede wszystkim człowiekowi.
Jest to jeden z najbardziej przebiegłych i chytrych podstępów modernistów – wszystko to, co dawny Kościół i klasyczna teologia mówiły na temat człowieka w stanie łaski nadprzyrodzonej – zostaje odniesione po prostu do człowieka. Znika mur odgradzający chrześcijanina i niechrześcijanina, wierzącego i niewierzącego. Wiara zostaje zredukowana i zniesiona do niejasnego i nieokreślonego uczucia, porywu ducha, tęsknoty. W tym celu znane teksty biblijne zostają poddane odpowiednim przeróbkom – wprowadza się do nich obce im elementy by nadać im nowy, postępowy sens. Dobrym przykładem jest dokonana przez Leona XIV interpretacja opowieści o wieży Babel.